Blog > Komentarze do wpisu
bałwan na szybie
Bawiliśmy się u Ani w malowanie szyb śniegiem w spreju; nie wiedziałam nawet, że takie śniegi istnieją, jednak współczesny rynek jest doskonały w uświadamaniu ludzkich możliwości i potrzeb. W ramach zaklinania/przepędzania życiowych bałwanów, namalowałam przepięknego śniegowego bałwana z nosem Pinokia. Nie byłam wcześniej świadoma, że sprejowanie z rozmachem zapewnionym przez odpowiednią skalę to taka radość. Niestety sprej się skończył w momencie, gdy przystąpiłam do malowania sanek (uznanych przez niektórych za mega-łyżwę, ależ czemu?) z Mikołajem...  (jutro ciąg dalszy?). 

I chciałam serdecznie podziękować moim śląskim przyjaciołom za wizytę, zwiedzanie okolic nadmorskich w strugach deszczu wydaje się może absurdalne, ale mi się podobało. Dzięki Kochani, że jesteście. 

To ostatnie zdanie odnosi się również do wszystkich innych, którym mam za co dziękować. 
poniedziałek, 22 grudnia 2008, czestnova
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , 213.17.199.5*
2008/12/24 13:25:09
To my dziękujemy Agato za ciepłe przyjęcie w ten zimny dzień. Zapraszamy na Śląsk - może tym razem uda się nam pokazać Ci szyb kopalniany. A kto wie? Może i pogoda będzie bardziej sprzyjająca?